"Królewscy" pokonali na wyjeździe Getafe 1:0 i powiększyli przewagę nad Barceloną do 10 punktów. Gola na wagę trzech punktów zdobył Sergio Ramos, wykorzystując w 18 minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego Mesuta Ozila.
Punktualnie o 20 sędzia rozpoczął spotkanie. Trener Jose Mourinho zdecydował się na ustawienie: Casillas;Arbeloa-Ramos-Pepe-Coentrao;Lass-Alonso;Kaka-Ozil-Ronaldo-Benzema.
Obie ekipy rozpoczęły spotkanie bardzo spokojnie i sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Pierwszą okazję stworzył sobie Real, jednak po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wykonywanego przez Xabiego Alonso, do piłki nie zdołał dojść Sergio Ramos. W 11 groźnie uderzał głową Cristiano Ronaldo, po podaniu z rzutu rożnego Mesuta Ozila, strzał Portugalczyk Moya spokojnie przeniósł nad poprzeczką. Kolejne minuty przyniosły optyczną przewagę „Królewskich”, z której jednak nic nie wynikało. W 18 minucie Real wyszedł w końcu na prowadzenie. Z rzutu rożnego piłkę podawał Mesut Ozil, a głową skierował ją do siatki Sergio Ramos. Dziesięć minut później dobrą akcję przeprowadzili podopieczni Jose Mourinho, jednak w dobrej sytuacji fatalnie przestrzelił Brazylijczyk Kaka. W 33 minucie żółtą kartką został ukarany Cata Diaz, za faul na Cristiano tuż przed polem karnym. Z rzutu wolnego uderzał sam poszkodowany jednak jego strzał obronił Moya. Pięć minut później groźnie atakowali gospodarze, jednak nie zdołali nawet oddać strzału na bramkę strzeżoną przez Ikera Casillasa. Chwilę później kolejną dobrą akcję przeprowadzili podopieczni Luisa Garcii, strzał Casquero minął bramkę Realu Madryt. Kolejne minuty nie przyniosły żadnej groźnej sytuacji z obu stron i piłkarze zeszli do szatni przy 1-bramkowym prowadzeniu ”Królewskich”.
Druga połowa tak jak pierwsza rozpoczęła się od przewagi gości, jednak i tym razem na początku nic z niej nie wynikało. Pierwszy strzał oddał Real , jednak był on bardzo, bardzo niecelny. Chwilę później próbował Benzema, jednak jego uderzenie zostało zablokowane. W 58 minucie mieliśmy pierwszą zmianę w tym meczu. Trener Luis Garcia zdecydował zdjąć z boiska Riosa, wprowadzając w jego miejsce Gavillana. Dwie minuty później dobrą indywidualną akcję przeprowadził Ronaldo, jednak i tym razem skutecznie interweniował Moya. Chwilę później na placu gry zameldował się Jose Maria Callejon, który zastąpił nienajlepiej grającego Kakę. W 66 minucie dobrą sytuację po podaniu Ronaldo stworzył sobie Benzema, uderzył jednak niecelnie. Sześć minut później szczęście dopisało „Królewskim” ponieważ sędzia tego meczu nie przyznał rzutu karnego gospodarzom po zagraniu ręką Pepe. 60 sekund później na boisku pojawił się Gonzalo Higuain, który zmienił Karima Benzemę. Argentyńczyk już po kilku minutach mógł się wpisać na listę strzelców, jednakże i tym razem Moya nie dał się pokonać. W 88 minucie boisko opuścił Mesut Ozil , którego zmienił Esteban Granero. Chwilę później gola strzelił Ronaldo, jednak nie został on uznany z powodu pozycji spalonej, na której znajdował się najlepszy strzelec Realu. Do końca meczu nie wydarzyło się już nic ciekawego i wynik pozostał bez zmian.
„Los Blancos” po ciężkim i wymagającym meczu pokonują lokalnego rywala i przynajmniej do zakończenia meczu Barcelona – Sociedad powiększyli przewagę nad „Dumą Katalonii” do dziesięciu punktów. Spotkanie nie należało do najłatwiejszych i nie wiadomo jak by się zakończyło, gdyby sędzia nie popełnił błędu i przyznał gospodarzom rzut karny. Teraz pozostaje liczyć, że Sociedad spróbuje urwać punkty podopiecznym Pepa Guardioli.